Po raz pierwszy w historii rajd Dakar został odwołany. Powodem – zagrożenie terrorystyczne w Mauretanii.
Jak podaje agencja AFP islamscy terroryści z Al Khaidy kierują do władz Mauretanii wiadomość zapowiadającą ataki na Francuzów w tym kraju. Informacja ta staje się powodem odwołania Rajdu Dakar, którego trasa przebiega przez Mauretanię.
W ubiegłym tygodniu w Mauretanii zostają zamordowani czterej francuscy turyści. Nikt do końca nie wie, kto stoi za tą zbrodnią. Wszystko wskazuje jednak na islamskich terrorystów z Al Khaidy. Południowy rejon Mauretani, w którym dochodzi do zbrodni, do tej pory uważany jest za spokojny. Obszar ten zamieszkują prawie w stu procentach muzułmanie, nigdy jednak wcześniej nie dochodziło tam do ataków na obcokrajowców.
W tym samym czasie na północy kraju dochodzi do ataku na mauretańskich żołnierzy. Za atakiem stoi algierska Al Khaida. Zamach ten zostaje odebrany jako próba destabilizacji sytuacji w kraju. Rząd Mauretanii uznaje, że stoi za nim uśpiona dotąd komórka tej organizacji.
Jak podają źródła zbliżone do francuskiego wywiadu, bojówki już od kilku tygodni planują ataki na Francuzów w rejonie przez który przebiegać miała trasa rajdu. Służby wywiadowcze informują, że szczególnie podczas ostatniego roku nasiliła się aktywność terrorystów w rejonie pogranicza Mauretanii, Mali, Algierii i Nigru.
Sheikh Mohamed Hassan Ould Dedew – mauretański przywódca religijny, potępia zabójstwo Francuzów.
