Informując w piątek po południu w Lizbonie o odwołaniu Rajdu Dakar jego dyrektor Etienne Lavigne powołał się na negatywną rekomendację francuskiego rządu uzasadniającego taką opinię “racją stanu”. Taki argument, zdaniem Lavigne’a, “nie wymaga komentarzy ani wyjaśnień”.
“Francuski rząd powołał się na rację stanu rekomendując nam formalnie aby nie rozpoczynać Dakaru. Dodam, że komunikat Al-Kaidy działającej w rejonie Maghrebu wymieniał Dakar jako cel; nie znam szczegółów, ale Quai d’Orsay (francuskie ministerstwo spraw zagranicznych – PAP) jest w ich posiadaniu” – powiedział Lavigne.
Dyrektor Rajdu Dakar Etienne Lavigne przyznał, iż rekomendacja rządu francuskiego była powodem odwołania tegorocznej imprezy, co miało miejsce po raz pierwszy w historii tej najtrudniejszej terenowej próby na świecie.
“Rząd francuski kierował się ‘racją stanu’, rekomendując nam formalnie odwołanie Rajdu. Trudno powiedzieć co oznacza to pojęcie – mówił Lavigne na konferencji prasowej, poświęconej piątkowym decyzjom w Lizbonie. – Śmierć czterech francuskich turystów i trzech mauretańskich żołnierzy wytworzyła atmosferę strachu i tak naprawdę to te dwa wydarzenia są źródłem odwołania Rajdu. Rząd Francji podkreślał dodatkowo, że posiada wiadomość od Al-Kaidy, która groziła uczestnikom wyścigu. To smutne, ale międzynarodowy terroryzm triumfuje.”
Zdaniem francuskich służb specjalnych w skład grupy wchodzi około 500 uzbrojonych ludzi, z czego 400 działa na terenie Algierii, a około setki operuje na Saharze – w Mauretanii, Mali i Nigrze.




